Are you the publisher? Claim or contact us about this channel


Embed this content in your HTML

Search

Report adult content:

click to rate:

Account: (login)

More Channels


Showcase


Channel Catalog


Channel Description:

Witajcie w moim kosmetycznym świecie !!! Mam nadzieje, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie :))

older | 1 | 2 | 3 | (Page 4) | 5 | 6 | .... | 31 | newer

    0 0

    Od producenta:

    Podstawą działania płynu jest innowacyjne połączenie unikalnych właściwości błękitnych alg oraz oczyszczającego działania cząsteczek micelarnych. Zapewnia skuteczne usuniecie wszelkich zanieczyszczeń oraz intensywne nawilżenie. Zawarte w formule dodatkowe składniki aktywne przeciwdziałają utracie wilgoci i odżywiają naskórek:
    - wzmacniajace mikroelementy soli morskich,
    - stabilizująca nawilżenie gliceryna.
    Odpowiedni dla każdego typu cery, zwłaszcza odwodnionej i przesuszonej.


    Opakowanie: płyn micelarny znajduje się w plastikowym, przezroczystym opakowaniu. Myślę, że nie ma co się o nim rozpisywać, ponieważ jest ono charakterystyczne dla kosmetyków firmy Lirene i zapewne większość osób miała jakiś kosmetyk tej firmy, który byłby w takim opakowaniu.

    Konsystencja: płynna - wiadomo jest to płyn micelarny. W opakowaniu wydaje się, że micel ma kolor lekko niebieskawy, ale to przez naklejki, które dają taki efekt. Płyn ten jest bezbarwny

    Zapach: delikatny, nie drażniący i bardzo przyjemny. Jest taki bardzo neutralny.

    Działanie: ucieszyłam się, że Lirene dało w ostatniej paczce z kosmetykami płyn micelarny, bo miałam już dość mleczek do demakijażu i potrzebowałam jakiejś odmiany. Niestety na tym mój zachwyt się skończył. Jak na płyn do demakijażu jest on bardzo słaby. Nie radzi sobie z demakijażem oczu - nie jest w stanie poradzić sobie z tuszem. Dodam tutaj, że ja nie używam tuszy wodoodpornych. Przy demakijażu zużywam 4-5 wacików, płyn słabo rozpuszcza tusz, ale najgorsze jest to, że roznosi go po twarzy. Efekt był taki, że wyglądam jak panda - z czarnymi resztkami tuszu wokół oczu. Resztę demakijażu dokończyć musiałam innym preparatem. Jedyny sposób, aby ten micel zmył makijaż to, gdy zmywam makijaż gąbką Calypso, a tylko pozostałe i rozmiękczone resztki zmywam tym micelem. Jedyną jego zaletą przy demakijażu jest to, że nie szczypie oczu. Postanowiłam jednak jakoś go wykorzystać, dlatego stosuje go jako tonik - jest delikatny dla skóry, nie wysusza jej i nie podrażnia. Po jego użyciu skóra nie jest ściągnięta.

    Pojemność: 200ml

    Cena: 13,99 zł

    Skład:Aqua, Glycerin, Poloxamer 188, Polysorbate 20, Disodium Ricinoleamido MEA-Sulfosuccinate, Ethylhexyglycerin, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Citric Acid, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Sorbitol, Propylene Glycol, Sea Silt Extract, BHT, Oyster Shell Extract, Algae Extract, Phenoxyethanol Potassiou Sorbate, Parfum, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, CI 60730, CI 42090.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Dziękuję firmie Lirene za udostępnienie mi tego produktu do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyku za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

    0 0
  • 02/04/13--23:49: Konkurs # 5
  • Witajcie na półmetku wtorkowej zabawy konkursowej. Zostały ostatnie cztery mini-konkursy. Zobaczcie co tym razem dla Was przygotowałam.

    Zasady konkursu:
    1. Trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
    2.Należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe, które brzmi "Co sądzisz o próbkach kosmetyków?"
    3. Trzeba umieścić banner konkursu na pasku bocznym, w zakładce z konkursami lub w poście na blogu.
    4. Koniecznie trzeba w komentarzu pod tą notką zamieścić swoją odpowiedź wraz z informacją pod jakim nickiem obserwujesz bloga, adresem mailowym do kontaktu w razie wygranej, a także linkiem do miejsca, gdzie znajduje się banner konkursowy.
    5. Trzeba zapoznać się z regulaminem konkursu, który znajdziecie poniżej.

    Wśród wszystkich odpowiedzi (spełniających w/w wymagania) wybiorę 1 zwycięzcę, którego odpowiedź spodoba mi się najbardziej. Konkurs trwa od dziś (czyli 05.02) do jutra (czyli 06.02). Przez te dwa dni będę przyjmowała Wasze odpowiedzi. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu najpóźniej w piątek (08.02), a nagrody wysłane pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Z tym, że nie wysyłam za granicę
     
    Można wygrać:
    - LIRENE krem nawilżająco-przeciwrodnikowy na dzień (błękitne algi, witamina E, wiciąg z trawy azjatyckiej, SPF 10, bez parabenów),
    - WIBO lakier do paznokciExteme Nails kolor numer 243,
    - WIBO lakier do paznokci Glamour Nails (nie ma podanego numeru koloru),
    - trzy próbki kosmetykow firmy BANDI:
    • krem/maska kuracja łagodząca z serii Delicate Care,
    • kojący krem-żel pod oczy z serii Eye Care,
    • eliksir młodości z serii Gold Philosophy.

    Regulamin:
    1. Konkurs jest organizowany przez serwis http://pure-morning123.blogspot.com/. Realizowany jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
    2. Sponsorem nagród jest serwis http://pure-morning123.blogspot.com/.
    3. Niniejszy konkurs adresowany jest wyłącznie do publicznych obserwatorów bloga.
    4. Uczestnicy mają za zadanie zamieścić w komentarzu pod notką odpowiedź na pytanie konkursowe: "Co sądzisz o próbkach kosmetyków?"
    5. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
    6. Ostateczny termin zamieszczania komentarzy upływa z dniem 06 lutego 2013r. Komentarze pozostawione po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
    7. Nagrodą w konkursie jest:
    LIRENE krem nawilżająco-przeciwrodnikowy na dzień (błękitne algi, witamina E, wiciąg z trawy azjatyckiej, SPF 10, bez parabenów), WIBO lakier do paznokci Exteme Nails kolor numer 243, WIBO lakier do paznokci Glamour Nails (nie ma podanego numeru koloru), trzy próbki kosmetykow firmy BANDI: krem/maska kuracja łagodząca z serii Delicate Care, kojący krem-żel pod oczy z serii Eye Care, eliksir młodości z serii Gold Philosophy. Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani zamianie na ekwiwalent pieniężny. Kosmetyki są nowe i nieużywane.
    8. Spośród wszystkich poprawnych odpowiedzi serwis http://pure-morning123.blogspot.com/ wybierze zwycięzcę. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 08 lutego 2013r. za pośrednictwem serwisu http://pure-morning123.blogspot.com/, a nagroda zostanie wysłana pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Nie wysyłam za granicę.
    9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
    10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia. W sprawach nie określonych w niniejszym regulaminie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego oraz innych przepisów powszechnie obowiązujących.

    0 0


    Od producenta:
    Intensywna odbudowa i ochrona dla suchych, łamliwych końcówek przed uszkodzeniami spowodowanymi stylizacją.
    Sposób użycia: nałóż niewielką ilość produktu na suche końcówki. Nie spłukuj.

    Opakowanie:
    Plastikowa butelka utrzymana w zielnej kolorystyce. Posiada wygodną w użyciu pompkę, która dozuje odpowiednią ilość serum. Działa ona dobrze, nie zacięła mi się jeszcze ani razu.


    Konsystencja:
    Serum ma taką oleistą konsystencję. Ale nie jest gęste - łatwo daje się rozprowadzić na włosach i szybko się wchłania. Jest bezbarwne, dlatego ciężko było mi zrobić jego zdjęcie, aby pokazać jak ono wygląda.


    Zapach:
    Produkt ten ma bardzo delikatny i przyjemny zapach. Powinien on się raczej większości osób spodobać. Nie jest on drażniący.

    Działanie:
    Na początku chciałam odnieść się do nazwy tego produktu, bo drażni mnie ona. Producent próbuje wcisnąć nam kit, że istnieje produkt, który scali rozdwojone końcówki. Niestety na rozdwojone końcówki jest tylko jedna metoda - ściąć je. A potem zabezpieczać przed ponownym ich rozdwojeniem. Równie denerwująca jest reklama tego kosmetyku, gdzie brzydkie końcówki zmieniają się w zdrowe i równo obcięte. Serum to nie naprawi rozdwojonych końcówek włosów - nie ma się co łudzić - nie scali ich. Ja stosuję ten produkt, aby zabezpieczyć włosy przed rozdwajaniem. Pod tym względem spisuje się dobrze, ponieważ ostatnio podcinałam włosy w grudniu i na chwilę obecną nie zaobserwowałam żadnych rozdwojonych końcówek. Stosuję je od 4 miesięcy. Przez ten czas zużyłam połowę opakowania - przez co uważam ten produkt za bardzo wydajny. Podoba mi się w nim to, że nie obciąża włosów i nie sprawia, że dłużnej po nim wysychają. Jednak brakuje mi w nim czegoś. Moje włosy po jego użyciu nie stają się gładkie, miękkie i bardziej błyszczące. Dodatkowo firma Pantene znajduje się na liście PETA oraz wizażowej firm zaangażowanych w testy na zwierzętach.

    Pojemność: 75 ml

    Cena: ok 23 zł

    Skład:  
    Cyclopentasiloxane - należy do gatunku silikonów lotnych, ponieważ po pewnym czasie wyparowuje samoistnie z miejsca jego aplikacji. Stosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu wyparowywaniu wody.
    Dimethiconol - jest lekkim silikonem z łatwością wymywanym za pomocą delikatnego szamponu do włosów. Zapobiega wyparowywaniu wody z powierzchni, na której został użyty.
    Alcohol Denat.- jest to wysuszający, podrażniający i potencjalnie uczulający składnik - unikamy, szczególnie w dużych stężeniach (przyjmijmy pierwsze 5 miejsc w składzie).
    Parfum - substancja zapachowa, skomplikowana mieszanina naturalnych i syntetycznych środków  zapachowych, która dodawana jest do preparatów kosmetycznych w celu nadania im określonego zapachu
    Panthenol - hukument, substancja łagodząca, gojąca i nawilżająca.
    Panthenyl Ethyl Ether - zapobiega elektryzowaniu się włosów.
    Hexyl Cinnamal - nienasycony aldehyd aromatyczny. Imituje zapach jaśminu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Linalool - składnik kompozycji zapachowych. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Butylphenyl Methylpropional - aldehyd aromatyczny. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowych o słodkim, kwiatowym zapachu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Amyl Cinnamal - nienasycony aldehyd aromatyczny. Imituje zapach jaśminu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - substancja zapachowa o słodkim kwiatowym zapachu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Citronellol - alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Alpha-Isomethyl Ionone - substancja zapachowa. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

    0 0
  • 02/08/13--01:01: Konkurs # 5 - wyniki
  • Witajcie :)) Tym razem do wygrania były następujące kosmetyki:

    - LIRENE krem nawilżająco-przeciwrodnikowy na dzień (błękitne algi, witamina E, wciąg z trawy azjatyckiej, SPF 10, bez parabenów),
    - WIBO lakier do paznokciExteme Nails kolor numer 243,
    - WIBO lakier do paznokci Glamour Nails (nie ma podanego numeru koloru),
    - trzy próbki kosmetykow firmy BANDI:
    • krem/maska kuracja łagodząca z serii Delicate Care,
    • kojący krem-żel pod oczy z serii Eye Care,
    • eliksir młodości z serii Gold Philosophy. 

    Zgłosiło się 17 chętnych osób, które podzieliły się swoją opinią na temat próbek kosmetyków. Najbardziej spodobała mi się odpowiedź, której autorka rozważa zalety i wady próbek. Udzieliła ją kruszynka:

     Gratuluję Ci wygranej - zaraz piszę do Ciebie mail.


    Wszystkich zapraszam na wtorek na następny mini-konkurs.

    0 0



    Od producenta:
    Waniliowe masło do ciała Naturia o apetycznym zapachu zapewnia doskonałą pielęgnację skóry. Nadaje jej wyjątkową miękkość i elastyczność, pozostawia ją gładką i miłą w dotyku. Specjalnie opracowana receptura zawiera odżywcze masło Shea i łagodzący ekstrakt z wanilii.






    Opakowanie: takie standardowe jak ma większość maseł i balsamów do ciała. Jest to plastikowy słoiczek zakręcany nakrętką. Jest on przezroczysty. Znajdują się na nim naklejki utrzymane w żółtej tonacji kolorystycznej. Niestety nie jest na początku zabezpieczone żadną folią. Czyli w sklepie ktoś może je otworzyć, podotykać, a my to potem nieświadomie kupujemy.


    Konsystencja:jak pierwszy raz zobaczyłam zawartość tego opakowania, to miałam skojarzenie, że produkt wygląda jak margaryna śniadaniowa, bo konsystencję ma taką "masłowatą". Ale to tylko tak na "pierwszy rzut oka". Po zaczerpnięciu na dłoń okazuje się, że jego konsystencja jest bardzo miękka - dobrze się go wydobywa i rozsmarowuje na skórze.










    Zapach: w opakowaniu jest on dość słodki. Przypomina mi zapach budyniu waniliowego. Cieszyłam się, że mogę wypróbować to masło do ciała, bo wiele osób zachwalało jego zapach. Dla mojego nosa zapach ten jednak nie jest jakiś specjalnie ładny. A wręcz nawet po rozsmarowaniu na skórze zmienia się - staje się mniej przyjemny i bardziej chemiczny. Nie utrzymuje się on długo na skórze. Zapach tego masła mniej mi się podoba, niż opisywany wcześniej zapach olejku pod prysznic i do kąpieli wanilia i śmietanka (klik) z tej firmy.

    Działanie: masło to bez problemu rozprowadza się i bardzo szybko się wchłania. Nie pozostawia żadnej tłustej ani lepkiej warstwy na skórze. Stosowałam je po kąpieli w olejku o tej samej nucie zapachowej. Głównie po to, aby nawilżyć skórę, ale też aby utrzymać dłużej na skórze zapach tego olejku. Niestety zawiodłam się. Masełko to daje na mojej skórze tylko takie pozorne uczucie nawilżenia. Zaraz po posmarowaniu skóra jest świetna, ale z czasem jak zaczyna się wchłaniać, skóra robi się taka jaka była przed posmarowaniem. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, bo w składzie ma dość wysoko masło shea i kosmetyk ten powinien raczej dobrze nawilżać skórę. Masełko to nie przedłuża również zapachu olejku, a nawet wręcz go tłumi.
    Moja skóra potrzebuje teraz dużego nawilżenia, więc nie używam już tego produktu. Masełkiem tym zainteresował się mój mąż - powiedział, że skoro go nie używam, to on będzie kremował sobie nim ręce. Po paru dniach stwierdził, że można się tym masłem smarować, smarować i smarować, a i tak nie nawilża skóry.

    Pojemność: 250 g

    Cena: ok 8 zł

    Skład: 
    Aqua - woda
    Butyrospermum Parkii Butter - masło shea
    Paraffinum Liquidum - olej mineralny, parafina.
    Dicaprylyl Ether - emolient suchy, zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), który zapobiega nadmiernemu wyparowywaniu wody.
    Cetearyl Alcohol - alkohol tłuszczowy; nie podrażnia, jest substancja zmiękczającą, natłuszczającą i wygładzającą skórę. Nie należy do "tych złych" alkoholi.
    Cera Alba - wosk pszczeli, emolient tłusty. Działa wygładzająco i natłuszczająco, tworzy ochronny, stabilny film. U osób z alergią na pyłki mogą wystąpić podrażnienia.
    Ceteareth-20 - używany jest jako emulgator w emulsji typu O/W (olej w wodzie).
    Cyclomethicone - emolient, który zapewnia łatwiejszą aplikację preparatu na skórze i włosach.
    Isopropyl Myristate - emolient suchy, wplywa na właściwości aplikacyjne kosmetyków, zmniejsza ich lepienie i tłustość. Składnik przyczyniający się do powstawania wągrów i trądziku. W dużych dawkach może powodować podrażnienia.
    Petrolatum - emolient tłusty, niekomedogenny, zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni.
    Sodium Polyacrylate - substancja bardzo higroskopijna - łatwo wiąże wodę.
    Tocopheryl Acetate - substancja o działaniu antyoksydacyjnym. Witamina E otrzymywana najczęściej syntetycznie. Ceniona za swoje właściwości wolno-rodnikowe (zwalcza wolne rodniki), wygładza zmarszczki, sprawia, że skora jest elastyczna i dobrze nawilżona.
    Vanilla Planifolia Extract- ekstrakt z wanilii
    Propylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. w kosmetyku pełni funkcję hukumentu zapobiegającego krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej. Jest bezpieczny do stosowania nawet w stężeniu 50% w gotowym preparacie. Może powodować podrażnienia, jeśli nakładany jest na skórę chorobowo zmienioną.
    Citric Acid - kwas cytrynowy, stosowany jako środek wspomagający działanie innych składników aktywnych. Pochodzenia roślinnego - naturalny ekstrakt owoców cytrusowych.
    Parfum - substancja zapachowa, skomplikowana mieszanina naturalnych i syntetycznych środków  zapachowych, która dodawana jest do preparatów kosmetycznych w celu nadania im określonego zapach.
    Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - substancja zapachowa o słodkim kwiatowym zapachu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowych. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    Limonene - imituje zapach skorki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
    DMDM Hydantoin - substancja konserwująca. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,6%. W określonych warunkach może być z niego uwalniany formaldehyd.
    Methylchloroisothiazolinone - substancja konserwująca. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,0015 %.
    Methylisothiazolinone - substancja konserwująca. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,01 %.
    CI:16255 - pochodzenia chemicznego. Czerwony barwnik rozpuszczalny w wodzie. Może wywoływać alergie.
    CI:19140 - pochodzenia chemicznego. Cytrynowożółty rozpuszczalny w wodzie barwnik. Składnik mocno alergizujący. Najczęściej wywołuje alergie u osób, które nie tolerują aspiryny lub  są alergikami.

    0 0
  • 02/11/13--00:08: It's only a picture ... TAG
  • Do TAGu zostałam zaproszona przezkingę b.za co jej bardzo dziękuje :))



    Zasady:

    1. Umieść w poście banner z tagu i linkiem do Kirei-inicjatorki Tagu.

    2.Odpowiedz na 17 pytań w formie zdjęcia - może to być pojedyncze zdjęcie , kolaż złożony z kilku zdjęć , sfotografowany rysunek , PrintScreen .Ważne żeby odpowiedź była w formie graficznej nie tekstowej -ewentualnie krótki opis dozwolony.

    3.Postarajcie się aby większość zdjęć była własna a nie pobrana z internetu z podaniem źródła. Wtedy ten tag będzie osobisty i ciekawy.

    4. Otaguj 7 osób.
      1. Codziennie widzisz...
      laptop, na którym przeglądam oferty pracy, bloguję, itd.

      2. Ubranie, w którym "mieszkasz"?
      baleriny z Biedronki :))
      3. Ulubiona pora dnia?
      rano, bo jedyna zaleta bycia bezrobotnym to fakt, że mogę się wyspać ilechce.

      4. Coś nowego?
      kosmetyki ze sklepu Mydlarnia u Franciszka.

      5. Właśnie tęsknisz za...

      6. Piosenka, która za tobą chodzi...

      7. "Nagłówek" Twojego tygodnia to...
      źródło: http://www.keepcalm-o-matic.co.uk/

      8. Najlepszy moment tygodnia?
      prezent imieninowy od męża - dwa balsamy z masłem shea.

      9. Czym chciałaś/eś być jako dziecko?
      chciałam być archeologiem.    źródło: http://addledsupervision.blogspot.com/

      10. Nigdy nie rozstajesz się z....
      kremem do rąk.

      11. Co można znaleźć na Twojej liście życzeń.
      podkład mineralny firmy LilyLolo        źródło: http://www.costasy.pl/

      12. Twoja miłość od pierwszego wejrzenia.
      zestaw biżuterii, który dostałam od męża na Boże Narodzenie.

      13. Coś, co robisz przez cały czas.
      szukam pracy

      14. Zdjęcie tygodnia?

      nie jest to może zdjęcie, ale mnie powaliło swym przekazem :P

      15. Ulubione słowo/wyrażenie? .....  nie mam.

      16. Najlepszy moment roku .....
      wiosna - już nie mogę siędoczekać kiedy nadejdzie.

      17. Ktoś, kto zawsze potrafi Cię uszczęśliwić ..... właściwie to nikt. Osoby, które wniosą trochę szczęścia do mojego życia, chwilę później potrafią to zniszczyć. 


      Do TAGu zapraszam:

      0 0
    1. 02/11/13--23:00: Konkurs # 6
    2. Zabawa z mini-konkursami powoli zbliża się ku końcowi - zostały ostatnie trzy. Zobaczcie o dziś dla Was przygotowałam.

      Zasady konkursu:

      1. Trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
      2.Należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe, które brzmi "Z czym kojarzy Ci się kolor niebieski?"
      3. Trzeba umieścić banner konkursu na pasku bocznym, w zakładce z konkursami lub w poście na blogu.
      4. Koniecznie trzeba w komentarzu pod tą notką zamieścić swoją odpowiedź wraz z informacją pod jakim nickiem obserwujesz bloga, adresem mailowym do kontaktu w razie wygranej, a także linkiem do miejsca, gdzie znajduje się banner konkursowy.
      5. Trzeba zapoznać się z regulaminem konkursu, który znajdziecie poniżej.





      Wśród wszystkich odpowiedzi (spełniających w/w wymagania) wybiorę 1 zwycięzcę, którego odpowiedź spodoba mi się najbardziej. Konkurs trwa od dziś (czyli 12.02) do jutra (czyli 13.02). Przez te dwa dni będę przyjmowała Wasze odpowiedzi. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu najpóźniej w piątek (15.02), a nagrody wysłane pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Z tym, że nie wysyłam za granicę
      Można wygrać:

      - Under Twenty peeling myjący przeciw zaskórnikom,
      - Vipera lakier do paznokci Elcanto w kolorze numer 106, 
      - Vipera lakier do zdobienia paznokci w kolorze Silverlight,
      - Vipera lakier pękający Salamandra w kolorze Storm,
      - Avon Solitions próbka nawilżającego żelu do twarzy,
      - Nivea Aqua Effect próbka żelu do mycia twarzy i kremu nawilżającego na dzień. 
       
        
      Regulamin:

      1. Konkurs jest organizowany przez serwis http://pure-morning123.blogspot.com/. Realizowany jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
      2. Sponsorem nagród jest serwis http://pure-morning123.blogspot.com/.
      3. Niniejszy konkurs adresowany jest wyłącznie do publicznych obserwatorów bloga.
      4. Uczestnicy mają za zadanie zamieścić w komentarzu pod notką odpowiedź na pytanie konkursowe: "Z czym kojarzy Ci się kolor niebieski?"
      5. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
      6. Ostateczny termin zamieszczania komentarzy upływa z dniem 13 lutego 2013r. Komentarze pozostawione po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
      7. Nagrodą w konkursie jest: Under Twenty peeling myjący przeciw zaskórnikom, Vipera lakier do paznokci Elcanto w kolorze numer 106, Vipera lakier do zdobienia paznokci w kolorze Silverlight, Vipera lakier pękający Salamandra w kolorze Storm, Avon Solitions próbka nawilżającego żelu do twarzy, Nivea Aqua Effect próbka żelu do mycia twarzy i kremu nawilżającego na dzień. Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani zamianie na ekwiwalent pieniężny. Kosmetyki są nowe i nieużywane.
      8. Spośród wszystkich poprawnych odpowiedzi serwis http://pure-morning123.blogspot.com/ wybierze zwycięzcę. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 15 lutego 2013r. za pośrednictwem serwisu http://pure-morning123.blogspot.com/, a nagroda zostanie wysłana pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Nie wysyłam za granicę.
      9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
      10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia. W sprawach nie określonych w niniejszym regulaminie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego oraz innych przepisów powszechnie obowiązujących.

      0 0

      Znalazłam się w gronie osób wybranych do 3 edycji programu współpracy z blogami marki BingoSpa. Do testów wybrałam następujące kosmetyki:


      1. Szampon borowinowy i 7 ziół
      2. Kolagenowe serum do mycia włosów.
      3. Peeling błotny do twarzy kwasy owocowe.


      Znacie te kosmetyki ???
      Używałyście może któregoś z nich ???

      0 0
    3. 02/14/13--03:32: WYMIENIĘ # 2
    4. Przeglądałam ostatnio moje zbiory kosmetyczne i znalazłam kilka kosmetyków, za które chętnie się zamienię. Oto te kosmetyki:


      1. PHARMACERIS Sebostatic Matt intensywnie matujący krem do twarzy - zużycie około 1/3.
      2. ALTERRA krem na dzień brązujacy do cery mieszanej i normalnej - zużycie ok. 5%.
      3. CZTERY PORY ROKU brązujący balsam do ciała - zużycie ok. 5%.
      4. PANTENE PRO-V serum scalające rozdwojone końcówki - zużycie około połowy opakowania.


      5. QUIZ cienie do powiek duo numer 45.
      6. QIUZ cienie do powiek duo numer 09.
      7. ESSENCE cień do powiek w kremie z limitowanej kolekcji Cirsus circus - zużycie ok 5%.

      Jeśli ktoś jest zainteresowany wymianą to:
      • może o tym pisać pod tym postem 
      • lub na mój mail: pure-morning-blog@wp.pl

      0 0
    5. 02/15/13--04:16: Konkurs # 6 - wyniki
    6. W tym mini-konkursie do wygrania były następujące kosmetyki:


      - Under Twenty peeling myjący przeciw zaskórnikom,
      - Vipera lakier do paznokci Elcanto w kolorze numer 106, 
      - Vipera lakier do zdobienia paznokci w kolorze Silverlight,
      - Vipera lakier pękający Salamandra w kolorze Storm,
      - Avon Solitions próbka nawilżającego żelu do twarzy,
      - Nivea Aqua Effect próbka żelu do mycia twarzy i kremu nawilżającego na dzień. 


      Zgłosiło się 11 osób, które miały ciekawe pomysły z czym kojarzy im się kolor niebieski. Najbardziej urzekła mnie odpowiedź, której udzieliła n.:


       Gratuluję Ci wygranej - zaraz piszę do Ciebie mail.


      Wszystkich zapraszam na wtorek na następny mini-konkurs.

      0 0


      Od producenta:

      Naturalny olej migdałowy i Canola. 
      Wygładzenie, natłuszczenie, relaks.

      Zanurz się w jedwabistej kąpieli kremu, którego zmysłowy i subtelny zapach doskonale zrelaksuje. Krem delikatnie oczyści i odświeży skórę, a zawarte w nim naturalne olejki roślinne zapewnią jej odpowiednie wygładzenie i natłuszczenie.
       








      Opakowanie
      tubka wykonana z miękkiego plastiku. Utrzymana w bardzo prostej, eleganckiej, pastelowej kolorystyce. Na początku opakowanie zabezpieczone było folią. Znalazłam o nim opinie, że otwór jest za mały i źle się wydobywa zawartość z niego. Jednak ja tak nie uważam i nie mam z tym problemu. Jest trochę nie praktyczne w użyciu pod innym względem - stoi na odkręcanej zakrętce, gdy się ją odkręci to opakowanie musi leżeć bokiem, a w tedy kosmetyk, który spłynął w dół opakowania odpływa. Jest to trochę uciążliwe, gdy zaczyna go coraz więcej ubywać.


      Konsystencja
      jak na kosmetyk do mycia to ma dość nietypową konsystencję, bo jest ona kremowa. Wygląda jak bardzo rzadki krem. Jest koloru jasno-różowego.


      Zapach:
      w opakowaniu jest bardzo przyjemny, dość delikatny, ale da się wyczuć w nim słodkie nuty zapachowe. Nie wiem co się z nim dzieje po kontakcie z wodą, gdy rozprowadzam go po skórze. Robi się wtedy dziwny, niezbyt przyjemny i trochę drażniący.

      Działanie:
      krem tenłatwo daje się rozprowadzić po skórze, ale bardzo słabo się pieni. Piana jest bardzo minimalna - nawet jak rozprowadza się go za pomocą gąbki czy myjki. Mi to właściwie nie przeszkadza, ale poruszam tę kwestię dla miłośniczek dużej piany w trakcie kąpieli. Krem ten dobrze oczyszcza skórę. To działanie jest dla mnie ważniejsze niż piana. Skóra po użyciu tego produktu staje się świeża i miękka. Z tym obiecanym przez producenta natłuszczaniem skóry nie zgodziła bym się, ponieważ krem ten nie wysusza skóry, ale jakoś bardzo też jej nie nawilża. 
      Marka ta kojarzyła mi się zawsze z kosmetykami z wyższej półki, o eleganckim designie i bardzo drogimi. Ucieszyłam się, że mogę wypróbować taki ekskluzywny kosmetyk, jednak trochę zawiodłam się na tym produkcie - zwłaszcza na jego zapachu i składzie. Bo działanie ma w miarę w porządku, jak na kosmetyk przeznaczony do mycia.

      Cena: 55 zł

      Pojemność: 200 ml

      Dostępność: Perfumerie Douglas, sklepy internetowe

      Skład:  
      Canola Oil - olej canola; jest to olej otrzymywany z rzepaku kanadyjskiego.
      Aqua - woda
      Sodium Laureth Sulfate - substancja myjąca. Moze wywoływać działanie drażniące.
      Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olej migdałowy. Działa łagodnie, nie drażni, uspokaja.
      Dicaprylyl Ether - emolient suchy, zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), który zapobiega nadmiernemu wyparowywaniu wody.
      Coco-Glucoside - poliglukozyt kwasow oleju kokosowego, substancja bardzo łagodna dla skory i błon śluzowych. Substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów.
      Cocamidopropyl Betaine- Substancja myjąca, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych środków powierzchniowo czynnych takich jak: Sodium Laureth Sulfate.
      Acrylates Copolymer - emulgator, substancja żelująca; składnik wpływający na konsystencje produktu kosmetycznego.
      Lauryl Alcohol- substancja zmiękczająca. Może wywoływać podrażnienia skóry oraz przyczyniać się do rozwoju trądziku.
      Tromethamine
      Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - polimer, wpływa na konsystencję produktu kosmetycznego, zapobiega m.in przed rozwarstwianiem, przedłuża trwałość kosmetyków.
      Methylchloroisothiazolinone- substancja konserwująca. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,0015 %.
      Methylisothiazolinone- substancja konserwująca. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,01 %.
      Parfum - substancje zapachowe.
      Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbaxaldehyde - substancja zapachowa o słodkim kwiatowym zapachu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
      Butylphenyl Methylpropional- aldehyd aromatyczny. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
      Limonene - imituje zapach skorki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
      Benzyl Alcohol - alkohol aromatyczny. Imituje zapach jaśminu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów. Obecność substancji musi być uwzględniona w wykazie składników (INCI), gdy jej stężenie przekracza: 0,01% w produkcie spłukiwanym, 0,001% w produkcie niespłukiwanym.
      CI 16035- pochodzenia chemicznego. Czerwony barwnik dozwolony do stosowania we wszystkich kosmetykach. Środek wywołujący alergie.
      CI 17200- red 333, czerwony barwnik. Może powodować podrażnienia oczu i skóry.

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Dziękuję firmie Dr Irena Eris za udostępnienie mi tego produktu do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyku za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

      0 0

      Kremów do rąk nigdy za wiele. W ostatniej paczce od Lirene znalazło się ich aż 4 :)) Wszystkie się bardzo przydały, bo zima to ciężki okres dla skóry dłoni. Dzisiejszymi bohaterami posta będą dwa z nich. Postanowiłam napisać o nich razem, ponieważ mają bardzo podobne opakowania, ale także działanie, zapach i składy.

      witaminowy krem do rąk ODŻYWIENIE
      polecany jest do codziennej pielęgnacji skóry suchej. Dzięki zawartości oleju z awokado, bogatego w witaminy A, E, K i PP oraz kwasy tłuszczowe, krem znakomicie odżywia skórę. Aloes skutecznie nawilża oraz wspomaga procesy regeneracyjne skóry. Krem w wyraźny sposób poprawia miękkość naskórka. Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu na skórze.

      krem do rąk i paznokci NAWILŻENIE
      przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry odwodnionej. Dzięki specjalistycznemu połączeniu gliceryny z wyciągiem z ogórka, krem intensywnie nawilża, nadaje miękkość skórze. Dzięki delikatnej konsystencji krem szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze.


      Opakowanie: kremy znajdują się w tubkach wykonanych z miękkiego plastiku. Łatwo je ścisnąć i wydobyć odpowiednią ilość kremu. Nie są zakręcane, tylko posiadają wygodne w użyciu otwarcie. Opakowania utrzymane są w zielonej kolorystyce.

      Konsystencja: kremowa - dobrze się je rozsmarowuje na skórze. Kremy są koloru białego.

      Zapach: mimo że każdy z tych kremów ma swój inny charakterystyczny składnik (jeden ogórek, drugi awokado) ich zapachy są praktycznie identyczne. Są delikatne, przyjemne i dość neutralne

      Działanie: w przypadku tych kremów producent wziął pod uwagę opinie osób, które nie lubą, gdy krem zostawia na rękach tłusty film. Faktycznie tak jest - kremy te nie zostawiają żadnej lepkiej ani tłustej warstewki na skórze. Dodatkowo bardzo szybko się wchłaniają. Używamy ich z mężem od początku stycznia. Są wydajne, ale na podniesienie ich wydajności wpływa też fakt, że oprócz nich mamy jeszcze dwa inne kremy. Jeśli chodzi o kwestię jak te kremy spisują się w codziennej pielęgnacji skóry rąk, to muszę powiedzieć, że z czterech używanych przez nas ostatnio kremów firmy Lirene te radzą sobie najsłabiej. Kremy te nawilżają skórę i sprawiają, że ręce nie są takie suche, ale tylko na chwilę. Po krótkim czasie skóra na rękach znów wygląda na przesuszoną. Myślę, że lepiej sprawdziłyby się przy mniej wymagających i mniej suchych dłoniach. Dowiedziałam się niedawno, że kremy te nie są odpowiednie do stosowania zimą, ponieważ zawierają wysoko (bo na drugim miejscu) w składzie glicerynę. Dlaczego ??? Odpowiedź znalazłam na blogu Kosmetyki bez tajemnic:
      Niska wilgotność powietrza w mroźny dzień powoduje wysuszenie skóry, efekt rozszerzenia się wody związanej z gliceryną podczas przechodzenia w lód może prowadzić do popękania skóry.

      Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na taką małą rzecz, która przeszkadza mi w użytkowaniu jednego z tych kremów. Chodzi mi  o witaminowy krem do rąk ODŻYWIENIE. Otóż ma on w sobie takie małe, bezbarwne kryształki - przypominają wyglądem cukier. Nie wiem co to może być, bo pierwszy raz widzę coś takiego w kremie. Ale przeszkadza to troszkę w aplikacji na skórę, ponieważ kryształki te nie rozcierają się - trzeba je strzepać ze skóry. Nie ma ich dużo - przeważnie znajduję ich 2 lub 3, ale dziwne to jest. Spotkałyście się z czymś takim w kremach ???

      Pojemność: 75 ml

      Cena: ok. 6 zł

      Skład:
      • witaminowy krem do rąk ODŻYWIENIE: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Cyclopentasiloxane, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cyclohexasiloxane, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Aloe Barbarianis (Aloe Vera) Gel, BHA, Disoium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, DMDM Hydantion, Propylparaben, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol.
      • krem do rąk i paznokci NAWILŻENIE: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Cyclopentasiloxane, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cyclohexasiloxane, Disodium EDTA, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Phenoxyethanol, Methylparaben, DMDM Hydantion, Propylparaben, Parfum, Limonene, Hexyl Cinnamal, Hdroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, Geraniol, Citronellol.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Dziękuję firmie Lirene za udostępnienie mi tych produktów do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyków za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

        0 0
      • 02/19/13--01:40: Konkurs # 7
      • Witajcie :)) Dziś pora na kolejną odsłonę wtorkowego mini-konkursu. To już przed ostatnia możliwość wygrania kosmetyków.

        Zasady konkursu:

        1. Trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
        2.Należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe, które brzmi "Z czym kojarzy Ci się kolor zielony?"
        3. Trzeba umieścić banner konkursu na pasku bocznym, w zakładce z konkursami lub w poście na blogu.
        4. Koniecznie trzeba w komentarzu pod tą notką zamieścić swoją odpowiedź wraz z informacją pod jakim nickiem obserwujesz bloga, adresem mailowym do kontaktu w razie wygranej, a także linkiem do miejsca, gdzie znajduje się banner konkursowy.
        5. Trzeba zapoznać się z regulaminem konkursu, który znajdziecie poniżej.




        Wśród wszystkich odpowiedzi (spełniających w/w wymagania) wybiorę 1 zwycięzcę, którego odpowiedź spodoba mi się najbardziej. Konkurs trwa od dziś (czyli 19.02) do jutra (czyli 20.02). Przez te dwa dni będę przyjmowała Wasze odpowiedzi. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu najpóźniej w piątek (22.02), a nagrody wysłane pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Z tym, że nie wysyłam za granicę

        Można wygrać:

        - SENSIQUE solny 2-fazowy peeling do rąk o zapachu limonki z oliwą z oliwek, olejkiem cytrynowym oraz witaminą A i E,
        - ESSENCE szybkoschnący lakier do paznokci Colour&Go w kolorze high spiritus numer 68, 
        - CATRICE cień do powiek Wet&dry swadow w kolorze Have you seen Alice? Numer 040,
        - trzy żele do kąpieli w opakowaniach w kształcie piesków o zapachu: Blueberry, Strawberry oraz Green Apple.
        Dodatkowo dokładam jeszcze odsypki dwóch produktów:
        - masła shea kupionego w Biochemii Urody oraz
        - mandarynkowej kąpieli do skórek i paznokci z proteinami jedwabiu firmy BingoSpa.
          


        Regulamin:

        1. Konkurs jest organizowany przez serwis http://pure-morning123.blogspot.com/. Realizowany jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
        2. Sponsorem nagród jest serwis http://pure-morning123.blogspot.com/.
        3. Niniejszy konkurs adresowany jest wyłącznie do publicznych obserwatorów bloga.
        4. Uczestnicy mają za zadanie zamieścić w komentarzu pod notką odpowiedź na pytanie konkursowe: "Z czym kojarzy Ci się kolor zielony?"
        5. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
        6. Ostateczny termin zamieszczania komentarzy upływa z dniem 20 lutego 2013r. Komentarze pozostawione po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
        7. Nagrodą w konkursie jest:
        SENSIQUE solny 2-fazowy peeling do rąk o zapachu limonki z oliwą z oliwek, olejkiem cytrynowym oraz witaminą A i E, ESSENCE szybkoschnący lakier do paznokci Colour&Go w kolorze high spiritus numer 68, CATRICE cień do powiek Wet&dry swadow w kolorze Have you seen Alice? Numer 040, trzy żele do kąpieli w opakowaniach w kształcie piesków o zapachu: Blueberry, Strawberry oraz Green Apple. Dodatkowo dokładam jeszcze odsypki dwóch produktów: masła shea kupionego w Biochemii Urody oraz mandarynkowej kąpieli do skórek i paznokci z proteinami jedwabiu firmy BingoSpa. Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani zamianie na ekwiwalent pieniężny. Kosmetyki są nowe i nieużywane.

        8. Spośród wszystkich poprawnych odpowiedzi serwis http://pure-morning123.blogspot.com/ wybierze zwycięzcę. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 22 lutego 2013r. za pośrednictwem serwisu http://pure-morning123.blogspot.com/, a nagroda zostanie wysłana pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Nie wysyłam za granicę.
        9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
        10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia. W sprawach nie określonych w niniejszym regulaminie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego oraz innych przepisów powszechnie obowiązujących.

        0 0


        Od producenta:
        Kwiat pomarańczy to symbol niewinności i czystości. Hydrolat neroli otrzymywany ze świeżych kwiatów gorzkiej pomarańczy, przypadnie do gustu amatorom kwiatowych, słodkich zapachów. Jego aromat wpływa na organizm relaksująco, zmniejszając stany napięcia i stresu. Stosowany na skórę działa przeciwzapalnie i łagodząco, regenerująco, lekko ściągająco, zmniejsza zaczerwienienie, wspomaga walkę z przedwczesnymi zmarszczkami, chroniąc przed rozkładem kolagenu.
        Nazwa 'neroli' wywodzi się z XVI wieku, od imienia włoskiego księcia Nerola, który wszelkimi siłami starał się zdobywać i zwozić piękne zapachy, w tym esencje z kwiatów pomarańczy dla swej żony Anny-Marii de la Tremoille, zakochanej w perfumach i aromatach.
        Badania z 2003r. prowadzone przez dr Lasserre we francuskim centrum CE.R.I.E.S. wykazały, że hydrolat i olejek neroli hamują aktywność metaloproteinaz (MMP) - enzymów, które m.in. powodują rozkład kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność i młody wygląd skóry.



        Opakowanie:
        plastikowa przyciemniana butelka. Jest jednak na tyle przezroczysta, że widać ile hydrolatu w niej jeszcze zostało. Butelka zakręcana jest na korek i posiada dozownik, który jest wygodny w użyciu.

        Konsystencja:
        jest to bezprawny płyn. Producent pisze, że może znajdować się w nim osad, ale w moim hydrolacie go nie ma.

        Zapach:
        porównując go z zapachami innych hydrolatów, które używałam ten podoba mi się najmniej. Nie jest zły, drażniący, ani nazbyt intensywny. Nie wiem czemu nastawiałam się na to, że będzie przypominał zapach owocu pomarańczy - ale tak nie jest. Producent podaje, że jest to zapach świeży i kwiatowy. Niestety nie zgodziłabym się z tym. Jego zapach jest ciężki do określenia - mogłabym go opisać jako roślinny. Raz mi on się nawet podoba, a innym razem mnie on odpycha od używania tego hydrolatu. Trzeba się do niego przyczaić.

        Działanie:
        ja stosuję ten hydrolat głównie jako codzienny tonik do twarzy. Zwilżam nim płatek kosmetyczny i przecieram oczyszczoną skórę twarzy i szyi codziennie rano i wieczorem. Dobrze odświeża skórę. Po przetarciu nie wysusza skóry, ani nie daje wrażenia "ściągniętej skóry". Czasem dodaję go do rozrabiania maseczek w proszku. Nie podrażnił mnie, ani nie uczulił. W opisie zastosowania tego produktu znalazłam informację, że może być używany jako woda perfumowana do ciała - ja bym go tak jednak nie użyła.

        Pojemność: 200ml

        Cena: 15,90 zł

        Skład: Citrus Aurantium Amara (Orange) Flower Water + Konserwant ECOCERT: Gluconolactone (1.1%); Sodium Benzoate (0.4%); Calcium Gluconate (0.015%).

        0 0
      • 02/22/13--02:38: Konkurs # 7 - wyniki
      • W tym mini konkursie można było wygrać następujące kosmetyki:

        - SENSIQUE solny 2-fazowy peeling do rąk o zapachu limonki z oliwą z oliwek, olejkiem cytrynowym oraz witaminą A i E,
        - ESSENCE szybkoschnący lakier do paznokci Colour&Go w kolorze high spiritus numer 68, 
        - CATRICE cień do powiek Wet&dry swadow w kolorze Have you seen Alice? Numer 040,
        - trzy żele do kąpieli w opakowaniach w kształcie piesków o zapachu: Blueberry, Strawberry oraz Green Apple.
        Dodatkowo dokładam jeszcze odsypki dwóch produktów:
        - masła shea kupionego w Biochemii Urody oraz
        - mandarynkowej kąpieli do skórek i paznokci z proteinami jedwabiu firmy BingoSpa.



        Zgłosiło się 18 osób, które miały ciekawe pomysły z czym kojarzy im się kolor zielony. Wasze odpowiedzi czytałam kilka razy i najbardziej spodobała mi się wypowiedź jakiej udzieliła nika88. Mam podobnie jak Ty - latem dużo do czynienia z trawą, bo jest jej sporo do zgrabienia po skoszeniu, ale teraz, gdy jest tak zimno, chętnie bym sobie znów pograbiła trawę w ciepły letni dzień.


          Gratuluję Ci wygranej - zaraz piszę do Ciebie mail.


        Wszystkich zapraszam na wtorek na ostatni mini-konkurs.

        0 0


        Od producenta:
        Wygładzający peeling ryżowy nie tylko dobrze wygładza i zmiękcza skórę, ale również ożywia i pobudza ukrwienie. Peeling bogaty jest wnatłuszczające oleje dzięki którym odżywia skórę, likwiduje szorstkość i nadmierne zrogowacenia. Dodatkową zaletą jest piękny, relaksujący zapach.

        Opakowanie: 
        Butelka posiada dozownik tzw. klips. Jest ona przezroczysta, dzięki czemu widać ile peelingu jeszcze się w niej znajduje. Opakowanie to posiada jeszcze dodatkową przezroczystą nakrętkę - nad którą chwilę się nagłowiłam po co w ogóle ona jest ??? Na początku myślałam, że ma chronić kosmetyk przed wylaniem się w trakcie transportu. Jednak spełnia też inną rolę. Na początku - gdy w butelce jest pełno peelingu - dobrze się go wydobywa. Dzieje się tak dzięki temu, że butelka wykonana jest z miękkiego plastiku, który łatwo daje się ścisnąć. Niestety, gdy peelingu jest mniej niż połowę opakowania, zaczynają się problemy z jego wydobywaniem. Tu by się lepiej sprawdziło opakowanie z pompką. Ja poradziłam sobie z tym w ten sposób, że trzymam opakowanie "do góry nogami" na tej przezroczystej nakrętce. Peeling spływa do dozownika i łatwo go można wydobyć. Jednak jest to trochę uciążliwe, bo butelka musi cały czas stać na tej nakrętce - nawet jak się ją używa w trakcie kąpieli.
        Poza tym opakowanie jest bardzo stylowe i utrzymane w bardzo prostej i charakterystycznej dla firmy BANDI kolorystyce. Znajduje się na nim tylko nazwa produktu, ozdobna naklejka, a pod spodem data ważności. Wszystkie informacje o produkcie są na kartoniku.
        Konsystencja
        produkt tenma dwa rodzaje drobinek: zmielony ryż oraz zmielone pestki brzoskwiń. Jest to peeling drobnoziarnisty. Wszystkie te drobinki zawieszone są w bezbarwnej, żelowej konsystencji.

        Zapach:
        delikatny i przyjemny. Nie jest on drażniący, ale bardzo naturalny.

        Działanie
        peelingtenjest bardzo delikatny dla skóry, ale przy tym jednocześnie dobrze ją złuszcza. Skóra po jego użyciu jest gładka i przyjemna w dotyku. A przede wszystkim jest delikatnie nawilżona. Efekt ten nie znika nawet po wytarciu ręcznikiem. Peeling zostawia na skórze taką delikatną oleistą powłoczkę. Nie jest to jakiś drażniący, tłusty film, którego doświadczyłam już przy używaniu niektórych kosmetyków. Ta warstewka jest bardzo przyjemna i nie muszę już smarować się balsamem po myciu. Z czasem ta warstewka wchłania się w skórę, pozostawiając ją dobrze odżywioną. Kosmetyk ten jest bardzo wydajny. Nie trzeba go dużo używać na raz, aby zobaczyć efekty jego działania. 
        Niestety produkt ten ma jedną ogromną wadę - okropnie brudzi i tłuści wannę. Po kąpieli z użyciem tego peelingu najlepiej jest od razu umyć wannę, bo wygląda ona okropnie. Dodatkowo drobinki z peelingu osadzają się na niej i trzeba je spłukać.

        Pojemność: 200 ml

        Cena: 47 zł

        Skład: 
        Ethylhexyl Palmitate - emolient tłusty, stabilny chemicznie. Tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody. Kondycjonuje, natłuszcza, zmiękcza i wygładza skórę. Wiąże składniki kosmetyku. 
        Hydrogenated Polydecene - emolient. Tworzy na powierzchni skóry i włosów lipofilowy film. Nawilża, a także zmiękcza i wygładza naskórek. 
        Octyldodecanol - lekki emolient, substancja natłuszczająca, o działaniu nawilżającym i wygładzającym. Stabilizuje emulsję poprzez ochronę prze separacją składników.  
        Ethylenediamine/Hydrogenated Dimer Dilinoleate Copolymer Bis-Di-C14-18 Alkyl Amide - ?
        Oryza Sativa (Rice) Powder- zmielony ryż
        Prunus Armeniaca (Apricot) Seed Powder- zmielone pestki brzoskwiń
        Olive Oil PEG-7 Esters - ?
        PEG-8 - emulgator, składnik umożliwiający powstanie emulsji.
        Tocopherol - substancja czynna, antyoksydant. witamina E, działa kojąco i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na skórze.
        Ascorbyl Palmitate - substancja czynna, lipofilowa pochodna witaminy C o większej stabilności i zdolności wnikania w naskórek.
        Ascorbic Acid - antyoksydant, spowalnia procesy zewnętrznego starzenia się skóry, wywołane np.: promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. substancja o wysoce efektywnym działaniu ze względu na fakt, że jest prawie w całości regenerowany.
        Citric Acid - kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.
        Parfum/Fragrance - substancje zapachowe
        Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej
        Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.
        Hexyl Cinnamal - gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.
        Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - syntetyczny zapach, łagodny zapach kwiatowy, liliowy, fiołkowy.
        D-Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skorki cytrynowej.
        Linalool - składnik kompozycji zapachowej znajdującysię na liście potencjalnych alergenów.
        Citronnellol - składnik kompozycji zapachowych. Obecność substancji musi być uwzględniona w wykazie składników, gdy jej stężenie przekracza 0001% w produkcie nie spłukiwanym, 001% w produkcie spłukiwanym.
        Eugenol - naturalnie występujący w przyrodzie komponent olejków eterycznych, zapach cynamonowy.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
         
        Dziękuję firmie BANDI za udostępnienie mi tego produktu do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyku za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

        0 0



        Od producenta:
        polecany jest do specjalistycznej pielęgnacji skóry bardzo suchej, szorstkiej i zniszczonej. Receptura kremu, dzięki formule DermoProtect zapewnia natychmiastową regenerację, a także specjalistyczną pomoc w szczególnie niesprzyjających warunkach, np. zimą lun podczas codziennych domowych czynności.
        • Alantoina - łagodzi podrażnienia, wygładza i zmiękcza skórę,
        • Masło Shea - strukturą naśladuje naturalną lipidową osłonę skóry, ma działanie łagodzące i odżywiające naskórek,
        • Gliceryna - silnie nawilża skórę, poprawia miękkość naskórka.
        Krem szybko się wchłania pozostawiając na skórze ochronny film zabezpieczający skórę przed wysuszeniem.

        Źródło: opakowanie kremu




        Opakowanie:
        tubka wykonana z miękkiego plastiku. Opakowanie jest wygodne w użyciu i utrzymane w czerwonej kolorystyce. Właściwie to chyba nie muszę się o nim rozpisywać, bo przypuszczam, że każdy miał krem w takiej tubce - jak nie z firmy Lirene to z innej.

        Konsystencja:
        kremowa - nie jest za rzadki ani za gęsty. Dobrze się go rozsmarowuje na skórze. Krem jest koloru białego.

        Zapach:
        dość przyjemny, delikatny, niedrażniący.

        Działanie:
        krem dosyć szybko się wchłania. Czuć, że pozostawia na skórze ochronny film, ale nie jest on jakiś lepki, tłusty czy klejący. Mi on nie przeszkadza. Odczuwam to w ten sposób, że po prostu dłonie mają taką miłą otoczkę, która je chroni. Z nawilżaniem skóry i jej regeneracją radzi sobie lepiej niż opisywane przeze mnie poprzednio kremy z Lirene (klik). Najlepiej zaaplikować jego grubą warstwę na noc i nałożyć rękawiczki - rano skóra rąk jest gładka i miękka. Jednak lubię go też używać w ciągu dnia. Przypadł do gustu również mojemu mężowi. Uważam, że krem ten powinien sprawdzić się u osób, które zmagają się z suchą skórą dłoni.

        Pojemność: 100 ml

        Cena: ok 8 zł

        Skład:
        Aqua
        Cyclopentasiloxane - silikon lotny, po pewnym czasie wyparowuje samoistnie z miejsca jego aplikacji.
        Paraffinum Liquidum - emolient. Olej pochodzący z przerobu ropy naftowej.
        Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate - emulgator pochodzenia roślinnego do wytwarzania emulsji O/W.
        Glycerin - naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżania skóry.
        Cyclohexasiloxane - silikon
        Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.
        Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.
        Dimethicone - syntetyczny emolient, płynny silikon, odpowiadający za wygładzenie skóry bądź włosów. Może zatykać pory (działanie konedogenne).
        Butyrospermum Parkii (Shea Butter) - masło shea
        Sodium Polyacrylate - emulgator polimerowy o właściwościach stabilizujących, zagęszczających i  emulgujących, stosowany w emulsjach przeznaczonych do pielęgnacji skóry. Brak możliwości pozyskania z natury.
        Allantoin - alantoina, stosowana od dawna jako czynnik gojący i kojący.
        Methylparaben - substancja konserwująca. W produkcie może go być maksymalnie  04%. Składnik zaburzający gospodarkę hormonalną.
        Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą formę parabenów (nie mniej jednak badania wykazały, że ma szkodliwe oddziaływanie na mozg i układ nerwowy u zwierząt).
        Butylparaben - konserwant pochodzenia chemicznego. Działa przeciwbakteryjnie.
        Propylparaben - konserwant pochodzenia chemicznego. Działa przeciwbakteryjnie.
        Ethylparaben - konserwant pochodzenia chemicznego. Działa w słabym kwaśnym zakresie (wartości pH) przeciw drożdżom i pleśni, mniej skuteczny przeciw bakteriom.
        Parfum - substancje zapachowe
        Butylphebyl Methylopropional - aldehyd aromatyczny. Składnik kompozycji zapachowych. znajduje się na liście potencjalnych alergenów. Obecność substancji musi być uwzględniona w wykazie składnikow (INCI), gdy jej stężenie przekracza: 0,001% w produkcie niespłukiwanym, 0,01% w produkcie spłukiwanym.
        Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.
        Coumarin - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.
        Alpha-Isomethyl Ionone - składnik kompozycji zapachowej. Alergen.
        Benzyl Salicylate - substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik o działaniu lekko znieczulającym.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
         
        Dziękuję firmie Lirene za udostępnienie mi tego produktu do przetestowania. Pragnę zaznaczyć, że fakt otrzymania kosmetyku za darmo w żaden sposób nie wpłynął na obiektywność mojej recenzji.

        0 0
      • 02/26/13--01:44: Konkurs # 8
      • Witajcie !!! Dziś ostatnia odsłona wtorkowego mini-konkursu. W związku z tym pozostała mi już ostatnia porcja kosmetyków, które dla Was przygotowałam.

        Zasady konkursu:

        1. Trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
        2.Należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe, które brzmi "Co sądzisz o tego typu mini-konkurach jak te, które odbywały się przez kilka tygodni na moim blogu?"(Zadałam takie pytanie, ponieważ zastanawiam się czy odpowiada Wam taka forma konkursu i czy powtórzyć go za jakiś czas).
        3. Trzeba umieścić banner konkursu na pasku bocznym, w zakładce z konkursami lub w poście na blogu.
        4. Koniecznie trzeba w komentarzu pod tą notką zamieścić swoją odpowiedź wraz z informacją pod jakim nickiem obserwujesz bloga, adresem mailowym do kontaktu w razie wygranej, a także linkiem do miejsca, gdzie znajduje się banner konkursowy.
        5. Trzeba zapoznać się z regulaminem konkursu, który znajdziecie poniżej.



        Wśród wszystkich odpowiedzi (spełniających w/w wymagania) wybiorę 1 zwycięzcę. Konkurs trwa od dziś (czyli 26.02) do jutra (czyli 27.02). Przez te dwa dni będę przyjmowała Wasze odpowiedzi. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu najpóźniej w piątek (01.03), a nagrody wysłane pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Z tym, że nie wysyłam za granicę

        Można wygrać:

        - VIPERA błyszczyk do ust  Hello Girl! w kolorze numer 49
        - VIPERA konturówka do ust Ikebana w kolorze numer 354 - coral,
        - LOVELY czerny eyeliner,
        - ESSENCE dwustronny pędzel do pudru i cieni z limitowanej edycji Wild Craft,
        - ESSENCE lakier do paznokci z limitowanej edycji Fruity.
        - dodatkowo dokładam kilka ozdób na paznokcie.



        Regulamin:


        1. Konkurs jest organizowany przez serwis http://pure-morning123.blogspot.com/. Realizowany jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
        2. Sponsorem nagród jest serwis http://pure-morning123.blogspot.com/.
        3. Niniejszy konkurs adresowany jest wyłącznie do publicznych obserwatorów bloga.
        4. Uczestnicy mają za zadanie zamieścić w komentarzu pod notką odpowiedź na pytanie konkursowe: "Co sądzisz o tego typu mini-konkursach jak te, które odbywały się przez kilka tygodni na moim blogu?"
        5. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
        6. Ostateczny termin zamieszczania komentarzy upływa z dniem 27 lutego 2013r. Komentarze pozostawione po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
        7. Nagrodą w konkursie jest: VIPERA błyszczyk do ust  Hello Girl! w kolorze numer 49, VIPERA konturówka do ust Ikebana w kolorze numer 354 - coral, LOVELY czerny eyeliner, ESSENCE dwustronny pędzel do pudru i cieni z limitowanej edycji Wild Craft, ESSENCE lakier do paznokci z limitowanej edycji Fruity, dodatkowo dokładam kilka ozdób na paznokcie.  Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani zamianie na ekwiwalent pieniężny. Kosmetyki są nowe i nieużywane.
        8. Spośród wszystkich poprawnych odpowiedzi serwis http://pure-morning123.blogspot.com/ wybierze zwycięzcę. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 01 marca 2013r. za pośrednictwem serwisu http://pure-morning123.blogspot.com/, a nagroda zostanie wysłana pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych. Nie wysyłam za granicę.
        9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
        10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia. W sprawach nie określonych w niniejszym regulaminie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego oraz innych przepisów powszechnie obowiązujących.

        0 0
      • 02/27/13--03:41: Zużycia w lutym
      • W tym miesiącu kosmetyków nie zużyłam zbyt wiele. Głównie dlatego, że skupiłam się na zużywaniu próbek. Uporałam się z większością z nich, dzięki czemu nie zalegają mi już porozrzucane w różnych miejscach. Dokładnie ujmując zużyłam 25 próbek. Są wśród nich kremy do twarzy, balsamy, peelingi, maseczki.
        Wśród tych wszystkich próbek moją uwagę szczególnie zwróciły te, które dostałam od firmy Kosmetyki DLA. Wywarły one na mnie tak duże wrażenie, że postanowiłam napisać o nich troszkę więcej.

        Pierwsza rzecz jaka mnie w nich zaskoczyła to ich pojemność. Miałam nieraz próbki, które były w dużych saszetkach, ale zawartość ledwo wystarczyła na raz. Z próbkami firmy Kosmetyki DLA było zupełnie inaczej - są w małych, ale mocno "napakowanych" próbeczkach. Jedna wystarczała mi średnio na 7 użyć. Ich zużywanie zaczęłam od: Kuracji regenerującej z naparu rumianku i kwiatu lipy na noc. Tego kremu miałam dwie próbki, co wystarczyło średnio na dwa tygodnie stosowania codziennie wieczorem. Jak podaje producent:
        Krem został opracowany specjalnie dla cer wrażliwych zmagających się z niekorzystnymi czynnikami zarówno zewnętrznymi jak i wewnętrznymi. Regularne stosowanie kremu: zapewnia głęboki poziom nawilżenia, stymuluje procesy odnowy i regeneracji skóry, zapewnia skórze komfort, natychmiast likwiduje uczucie ściągnięcia, łagodzi i uspokaja. 

        Po próbowaniu tego kremu nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z tym co obiecuje producent. Krem ma bardzo gęstą i treściwą konsystencję. Rozsmarowuje się lekko opornie, ale nie sprawia to większego problemu. Silnie natłuszcza skórę i długo się wchłania, dlatego jak podaje producent jest to krem do używania na noc. Nie aplikowałam go tuż przed snem, tylko trochę wcześniej, aby zdążył się cały wchłonąć zanim pójdę spać - nie chciałam go zetrzeć z twarzy poduszką. Rano skóra była świetnie nawilżona. Dla mnie krem ten dostarczał odpowiedni poziom nawilżenia przez okres zimowych dni. Skóra się dobrze zregenerowała - nie tworzyły mi się żadne suche skórki. Krem ten dobrze łagodzi i uspokaja skórę. Jeśli chodzi o jego zapach od razu na pierwszy plan wysuwa się zapach rumianku. Jednak nie jest to taki typowy zapach, jaki ma np. herbata rumiankowa, ponieważ jest on trochę złamany zapachem kwiatu lipy. Zapach jest dość mocny i mi osobiście bardzo się podoba. Pełnowymiarowe opakowanie ma pojemność 30g i kosztuje 18 zł.

        Następnie wypróbowałam: krem na noc Dar piękna z naparu jarzębiny. Miałam jego jedną próbeczkę i wystarczyła m ona na około 7 użyć. Producent pisze o nim, że:
        receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą wrażliwą z pierwszymi oznakami starzenia się skóry. Krem przeciwdziała procesom starzenia przede wszystkim poprzez pobudzanie naturalnych mechanizmów w skórze, które z wiekiem się rozleniwiają.

        Krem ten ma dość treściwą konsystencje, ale nie tak bardzo jak ten powyższy krem. Łatwo daje się rozprowadzić po skórze i dość szybko się wchłania. Dlatego parę razy zdarzyło mi się użyć go na dzień. Dobrze sprawdził się pod makijażem. Zapewnia nawilżenie skórze - staje się ona miękka, gładka, i nie pojawiają się suche skórki. Niestety jego zapach jest niezbyt przyjemny - podobny do tego jaki ma krem Niszcz pryszcz na noc. Nie wiem czy przeciwdziała procesom starzenia, bo nazbyt krótko go używałam. Pełnowymiarowe opakowanie ma pojemność 30g i kosztuje 22 zł.


        Pozostałe zużyte przeze mnie w tym miesiącu kosmetyki to:

        1. JOANNA NATURIAolejek do kąpieli i pod prysznic wanilia i śmietanka - jego recenzja pojawiła się TUTAJ.
        2. KOSMETYKI  DLANiszcz Pryszcz krem na noc - pisałam o nim TUTAJ.
        3. SIQUENSPrevention krem pod oczy - jego recenzja pojawiła się TUTAJ.
        4. DR IRENA ERIS SPA RESORT HAWAIjedwabisty krem do mycia - pisałam o nim TUTAJ.
        5. BESAVEmaseczka detoksyfikująca do twarzy - powinnam raczej kupować maseczki w saszetkach, bo szybciej je zużywam. Recenzję tej maseczki napisałam TUTAJ.
        6. BEBEAUTY krem do rąk ochronny masło shea i olejek kokosowy - opakowanie zaprezentowane na zdjęciu nie jest oryginalnym opakowaniem tego kremu. Krem ten kupiła moja koleżanka do kremowania włosów, a że byłam go bardzo ciekawa odlała mi go trochę. Na początku nie umiałam go właściwie aplikować na włosy i przetłuszczał mi je. Jednak jak poczytałam więcej na ten temat i zaczęłam go odpowiednio używać, to krem ten okazał się świetny do kremowania włosów. Tak poza tym do smarowania dłoni też jest niezły :))
        7. ORGANIQUEbalsam do ciała z masłem shea o zapachu guarana - balsam ten kupujemy na wagę. Nie mam już paragonu jego zakupu, dlatego nie wiem ile się go zmieściło do tego białego pudełeczka, ale jego zawartość kosztowała ok. 9 zł + 1,50 zł za pudełeczko. Balsam ten świetnie nawilża skórę, a jego zapach jest przecudowny. Na dodatek po rozsmarowaniu na skórze jeszcze długo się na niej utrzymuje.

        0 0

        Moje zakupy dokonane w tym miesiącu są nieduże. Kupiłam tylko 3 rzeczy. Mogę jeszcze dodać, że to pierwszy taki miesiąc, w którym poza kosmetycznymi rzeczami nie kupiłam żadnych ubrań ani butów, itp. Niestety jest to związane z bezrobociem i brakiem pieniędzy, które mogę przeznaczyć na moje zachciewajki.



        1. DERMA SEL SPA sól kąpielowa z Morza Martwego Różana Kąpiel - kupiłam ją w Drogerii Natura na przecenie za 5,99 zł.
        2. Gumki do włosów (szt. 8) bez metalowych elementów kupione w Rossmannie za 7,99 zł.
        3. Skorzystałam z walentynkowej promocji oferowanej przez Synesis i kupiłam szampon ziołowy. Jego standardowa cena to 39 zł. Kupiłam go z 45% zniżką i zapłaciłam za niego 21,45 zł. Szampon ma pojemność 300 ml. Do zamówienia można było wybrać sobie dwie próbki - ja zdecydowałam się na perfumy.
        W tym miesiącu wypadały moje imieniny, a zdjęcie poniżej prezentuje prezent imieninowy od męża. Dostałam dwa kawałki balsamów z masłem Shea na wagę z Mydlarni u Franciszka. Moje zapachy to pomarańcza z chili oraz len z grejpfrutem.
        W ramach kontynuacji współpracy z firmą BingoSpa otrzymałam 3 wybrane kosmetyki, które prezentowałam Wan już na blogu. Natomiast od firmy EPONA otrzymałam do testów krem nawilżający do każdego rodzaju cery na bazie mleka klaczy:
        Od Maliny otrzymałam do przetestowania lakier do paznokci firmy Seche, w kolorze, który mnie zachwycił na zdjęciu na jej blogu. Malina zaskoczyła mnie kompletnie, gdy poinformowała, że do przesyłki dorzuciła jeszcze coś. To "coś" jak się okazało to płyn micelarny firmy Soraya oraz kolagenowe płatki pod oczy firmy Prestige Cosmetics:
        Została jeszcze wymianka z lacquer-maniacs. Wymieniłam się za preparat do usuwania skórek, bo bardzo mnie on ciekawił. Cała reszta to gratisy, które otrzymałam. Dziękuje :))

      older | 1 | 2 | 3 | (Page 4) | 5 | 6 | .... | 31 | newer